23 sierpnia 2016 Udostępnij

System start-stop. Jak działa

Coraz częściej na drodze spotykamy się ze zjawiskiem, gdzie autu stojącemu na światłach gaśnie silnik, a na chwile przed ruszeniem ponownie się włącza. Ktoś, kto nie wie czym jest system start-stop z pewnością pomyśli, że auto jest po prostu zepsute, jednak jest to oczywiście nieprawdą. W nowych autach system start-stop powoli staje się normą, jednak krążą wokół niego pewne mity i niedomówienia.

System start-stop jest w pewnym sensie odpowiedzią na coraz ostrzejsze przepisy środowiskowe unii europejskiej. Emisja spalin musi być ograniczana na każdym stopniu, co doprowadziło nawet do tego, że w centrach niektórych miast trzeba regulować opłatę klimatyczną za sam wjazd! Nowe auta są jednak uzbrajane w system start-stop, który ogranicza ilość emitowanego CO2 do powietrza. Samochód na światłach się wyłącza, a włączymy go ponownie gdy naciśniemy pedał sprzęgła (w samochodach z automatyczną skrzynią biegów gdy puścimy hamulec). Rozwiązanie to jest nie tylko ekologiczne, ale także oszczędne – w pewnym stopniu mniejsza ilość spalanego paliwa, potrzebnego do utrzymania samochodu w ciągłej gotowości.

Negatywnym skutkiem takiego rozwiązania jest większe obciążenie rozrusznika (jest po prostu częściej eksploatowany) oraz akumulatora, który w czasie postoju musi dostarczać energii do układów elektrycznych samochodu. „Obrywa” się także alternatorowi, jednak nowoczesne auta są po prostu do tego przygotowane i wszystkie podzespoły są odpowiednio mocniejsze od regularnych wersji.

Należy pamiętać, że w autach z wbudowanym system start-stop nie wolno stosować zwykłych rozruszników czy akumulatorów! Muszą to być dedykowane podzespoły, przystosowane do regularnego włączania i wyłączania silnika. Często do serwisów trafiają auta z rzekomym wadliwym systemem start-stop, jednak najczęściej jest to kwestia doboru nieodpowiednich części. To, że system nie działa, nie musi oznaczać, że jest zepsuty – z dużym prawdopodobieństwem włączyła się automatyczna blokada systemu, której zadaniem jest ograniczenie pracy sprzętu w niewłaściwych warunkach. Jeżeli więc akumulator jest niedoładowany, albo chwilowe zapotrzebowanie na prąd jest bardzo duże (włączona klimatyzacja, radio, dodatkowy sprzęt elektroniczny itp.) to silnik będzie odmawiał wyłączenia się na światłach, żeby nie doprowadzić do awarii. Jego praca w czasie postoju będzie po prostu doładowywała baterię.

Czasami układ start-stop nie działa ze względu na zbyt niską lub zbyt wysoką temperaturę. Jeżeli np. klimatyzacja jest włączona na pełne obroty, to może zdarzyć się, że układ się wyłączy. Powrót do sprawnego działania nastąpi wtedy,, gdy po przejechaniu dłuższej trasy akumulator się doładuje.

Dodać należ też, że silniki start-stop są wrażliwe na serwisowe zaniedbania, zatem należy dołożyć wszelkich starań, by auto było regularnie poddawane przeglądom. System start-stop jest użytecznym i pożytecznym rozwiązaniem, jednak należy traktować go z troszkę większą delikatnością niż normalne układy rozruchowe – wydaje się jednak, że końcowy efekt jest warto dopracowania tych kilku szczegółów podczas eksploatacji auta.

SPEKTRUM ART

Stylizacja samochodowa